niedziela, 14 lutego 2016

TOP 10 książek z miłością w tle, czyli WALENTYNKI


Z okazji Święta Zakochanych, czyli wszechobecnych dziś Walentynek przygotowałam dla Was coś specjalnego. Otóż jest to TOP 10 książek o miłości, czyli coś idealnego właśnie przy okazji tego wyjątkowego dnia. Nawet jeśli nie macie z kim spędzić tego dnia, brakuje Wam drugiej połówki to nie martwcie się, nie jest to nic strasznego i nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście zaparzyły sobie kubek ulubionej herbaty, rozsiadły się wygodnie w fotelu i zabrały się za czytanie którejś z tych książek moje Miłe :)


1."Wichrowe wzgórza" Emily Bronte
Klasyk, klasyk i jeszcze raz klasyk. Tą książkę po prostu trzeba przeczytać.

2."Gwiazd naszych wina" John Green
Czy jest tu jeszcze ktoś kto jej nie czytał?

3."Jesienna miłość" Nicholas Sparks
Jest tu przede wszystkim z sentymentu. Pierwsza książka tego autorka, którą przeczytałam i od razu się w niej zakochałam. Opowiada o miłości ponad wszystko, mimo granic jakie stawia nam życie.

4."Duma i uprzedzenie" Jane Austen
Bezapelacyjnie ta książka musiała się tu znaleźć, bez niej romans w ogóle nie istnieje. Definitywnie.

5."Przeminęło z wiatrem" Mitchell Margaret
Opasłe tomisko przepełnione miłością od pierwszej do ostatniej strony.

6."Małe zbrodnie małżeńskie" Erick-Emmanuel Schmitt
Spojrzenie na miłość trochę inaczej. Z lekkim humorem, aczkolwiek niesie w sobie tyle prawdy, że aż trudno uwierzyć.

7."Anna Karenina" Lew Tołstoj
Kocham tą lekturę, po prostu kocham miłością czystą i bezwzględną.

8."PS Kocham Cię" Cecelia Ahern
Potok wylanych łez, nie żałuję ani jednej minuty spędzonej na czytaniu jej.

9."Miłość po polsku" Manuela Gretkowska
Bez Gretkowskiej ta lista nie byłaby pełna. Mistrzyni polskiego pióra w tym zakresie. Nie jest to typowe romansidło, czyli lekko z dystansem.

10."Love story" Erich Segal
Czy ta lista bez tej pozycji w ogóle mogłaby istnieć? Nie sądzę.


Oto moja lista, co byście do niej dodały/ odjęły? Czekam niecierpliwie na Wasze propozycje. Tymczasem ja zmykam świętować z Lubym, a Wam życzę miłego dnia :)

piątek, 12 lutego 2016

"Ja, Ty, MY. Książka wspólnych zapisków" Lisa Currie

PREMIERA JUŻ       17.02.2016 !

Autor: Lisa Currie
Tytuł: Ja, Ty, My. Książka wspólnych zapisków
Wydawnictwo: Feeria Young



Dosłownie parę chwil temu wyszedł ode mnie kurier. W moje ręce wręczył egzemplarz "Ja, Ty, MY. Książka wspólnych zapisków" Lisy Currie. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to przyjazna okładka- żółć, która się na niej znajduje aż zachęca do wspólnej zabawy. Otwierając książkę natkniemy się na wskazówki od autorki, czyli wszystko to, czego będziemy potrzebować do wypełnienia stron. Ale, ale... Nie jest to typowe czytadło, wręcz przeciwnie! Jest to szansa na wspólną przygodę z naszym przyjacielem. Stanowi swego rodzaju wspólny pamiętnik, który możemy zachować jako pamiątkę na dalsze lata.

Takich propozycji na rynku wydawniczych swego czasu było naprawdę sporo, jednak ta nieco różni się od pozostałych. Nie jest to typowa książka zadań ( tak jak np. "Zniszcz ten dziennik"), stanowi ona bardziej formę zapisków, a przede wszystkim pozwoli poznać bliżej siebie i swoich przyjaciół. Przede wszystkim jest doskonałym sposobem na nietypowe spędzenie czasu. Wspomaga ona kreatywność i z pewnością ruszy nasze komórki mózgowe. Jest zarówno świetną zabawą, jak i sposobem na rozwiązanie spraw nie do końca oczywistych, rzeczy o których czasem ciężko jest porozmawiać. Nie ma się o co martwić, przy okazji wypełniania kolejnych kartek, tematy tabu odchodzą w zapomnienie. "Ja, Ty, MY" to idealna pamiątka na stare lata i na zaciśnięcie przyjacielskich więzi.
Egzemplarz poleciłabym bardziej nastolatkom, ale to chyba dosyć oczywiste. Z pewnością 10 lat Ta książka jest po prostu pozbawiona granic i reguł :)!
temu z przyjaciółką, aż uszy trzęsłyby nam się od perspektywy posiadania wspólnego dziennika. Nie myślcie jednak, że tylko nieletni będą cieszyć się przy tej książce. Nic bardziej mylnego, niektóre zadania świetnie sprawdzą się u 10-latki, jak i zarówno u 50-latki. Polecam szczególnie przyjaciółkom rządnych przygód!


PS: Witam ponownie po dłuuuuugiej przerwie. U mnie zmiany, zmiany, zmiany..:)

wtorek, 17 listopada 2015

"Twój dziennik" Regina Brett

Autor: Regina Brett
Tytuł: Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień
Wydawnictwo: Insignis

Właśnie w moje ręce trafiła długo wyczekiwana przesyłka od Insignis. Jakaż była moja radość, gdy
otworzyłam drzwi kurierowi, który przekazał mi paczkę! Dlaczego? A no dlatego, że w środku znajdowała się kolejna z książek niezawodnej, znakomitej pisarki. Oczywiście mowa tu o Reginie Brett- autorce takiego bestselleru jak "Bóg nigdy nie mruga". Tym razem twórczyni raczy nas doskonałą wisienką na torcie wieńczącą jej dzieła.
"Twój dziennik" jest na swój sposób pozostawiony do własnej ingerencji osoby, w której ręce trafi książka, a właściwie kalendarz. Tak, dobrze widzicie- KALENDARZ. Jednak nie jest on taki jakby nazwa na to wskazywała. Wyróżnia się pod każdym względem. Między innymi tym, że literatka przed każdym miesiącem zasypuje nas radą życiową, a każdy dzień urozmaica o motywujące myśli- żadna z nich się nie powtarza, dzięki temu czujemy się wyjątkowo. 
Publikacja spełnia formę osobistego dziennka, notatnika, a zarazem oryginalnego kalendarza. Może być inspiracją, a zarazem otwartą kartą gotową na działania czytelnika. Zachęca nas do patrzenia na życie z pozytywną myślą. 
Nie jest to jednak dziennik, jakich ostatnio pełno na rynku, gdzie autor w pewien sposób narzuca działanie czytelnikowi. Regina Brett pozostawia swoim odbiorcom wolną rękę i pole do działania. Co więcej kalendarz może nam posłużyć przez parę dobrych lat, gdyż przy datach nie ma określonego dnia tygodnia. Okładka i obicie kalendarza jest o tyle wygodnie dobrane, że możemy go mieć przy sobie codziennie, dzięki usztywnieniu miękkich okładek jest odporna na zniszczenia, co powoduje jej długotrwałość w działaniu. Dużo wolnego miejsca na kartkach pozwala nam na swobodne notatki, przez co dziennik może być przystankiem w zabieganym dniu oraz tchnięcia w każdy moment (nawet ten zły) pozytywnej energii jaką dawkuje nam autorka.
Książka może służyć nam w codziennym przemierzaniu życia lub też może spełniać rolę niezwykle udanego prezentu dla bliskiej osoby. Jednym słowem: dla każdego, jednak sądzę, że szata graficzna i jej różowy kolor przypadnie do gustu kobietom i przy tym niestety dyskwalifikuje mężczyzn, mimo to nie uważam tego za wadę. Jednym słowem: Regina Brett nigdy nie zawodzi i ta książka nie stanowi wyjątku :)

OCENA: 10/10

Możliwość przygody z książką umożliwiła uprzejmość wydawnictwa Insignis oraz AIM Media.


poniedziałek, 9 listopada 2015

Czy wiecie już, że....?

.....dnia 4.11 ruszyła sprzedaż ilustrowanej biografii jednej z najsławniejszych twarzy MTV, Youtuba i czego jeszcze każda nastolatka może sobie tylko wymarzyć? O kim mowa?

ED SHEEERAN

Sądzę, że nawet ludziom, którzy nieszczególnie przepadają za jego muzyką nie trzeba tłumaczyć kim on jest. Jego się po prostu zna. Od jakiegoś czasu jest o nim naprawdę głośno. Dlaczego? A tego to już możecie dowiedzieć się sięgając po książkę :)!


Graficzna podróż to ekskluzywna, w pełni autoryzowana i stworzona we współpracy z samym Edem Sheeranem opowieść o drodze, jaką przebył muzyk stając się międzynarodową gwiazdą. Książkę wypełniają wspomnienia Eda, ilustracje stworzone przez jego przyjaciela z dzieciństwa Phillipa Butaha (artystę odpowiedzialnego za graficzną oprawę singli i płyt Eda) oraz wyjątkowe fotografie.

Na kartach Graficznej podróży Ed wspomina swoje pierwsze muzyczne doświadczenia, zdradza źródła inspiracji oraz szczegóły dotyczące swoich nagrań i koncertów – aż do wydania drugiego albumu „X”. Dzięki książce odkryjemy, co napędza Eda na ścieżce artystycznej wędrówki i jak radzi sobie z oszałamiającym sukcesem. Dowiemy się również, czego jego zdaniem potrzebuje każdy młody muzyk, by zaistnieć w branży. 

Wspomnienia Eda, jedyne w swoim rodzaju portrety Phillipa Butaha i świetne zdjęcia – wszystko to sprawia, że Graficzna podróż to wyjątkowa książka poświęcona wyjątkowemu artyście.



KSIĄŻKĘ MOŻECIE ZAKUPIĆ:

PREMIERA: 4.11

środa, 2 września 2015

Moja książkowa jesień

Wyświetlanie MojaKsiazkowaJesien_-_grafika_do_wpisu_konkursowego.png

Nadchodzi ona: JESIEŃ. Dla niektórych kojarzona z zimnem, deszczem i ciągłym katarem kapiącym spod nosa. Jednak dla nas, moli książkowych, jest czasem wyjątkowym. Czasem kiedy należy wyjąć koc z szafy, założyć cieplutkie kapcie na nogi, wziąć kubek ulubionej herbaty w dłoń i zanurzyć się w ulubionej lekturze. Dla mnie osobiście jesień jest ulubioną porą roku, wieczory nadchodzą coraz szybciej, pada deszcz, więc nie gryzą mnie wyrzuty sumienia, że cały dzień przesiedziałam w domu. Kocham chodzić po parku patrzeć jak pojawia się nasza piękna złota jesień i wdychać zapach spadających liści. Przy deszczowej pogodzie jaką mamy za oknem postanowiłam za sprawą akcji #jesienzfeeria stworzyć swoją listę 3 książek, które towarzyszą mi w tej porze roku.


-1-




O tak, zdecydowanie moja najukochańsza (wiem, nie ma takiego wyrażenia) powieść pod słońcem. Mogę ją czytać milion razy, a za każdym razem poleje się strumień łez. To co gwarantuje nam autorka przekracza wszelkie ludzkie granice i z pewnością mój umysł nigdy tego nie pojmie. Idealna na taką pogodę do herbaty.










-2-

 "Mały Książę" Antoine de Saint-Exupéry



Dlaczego mój wybór padł właśnie na tę niepozorną książeczkę dla dzieci? Już tłumaczę. Nie, nie ma to nic wspólnego z tegoroczną premierą kinową. Książka towarzyszy mi już od wielu lat, uwielbiam do niej wracać, ponieważ napełnia mnie chęcią do życia i pozytywnym nastawieniem do życia. Przypomina co tak naprawdę jest ważne w życiu i jak błahe są nasze problemy. Idealne na jesienną chandrę.



-3-

"Jesteś cudem" Regina Brett



Mój wybór w tej pozycji jest bardzo prosty. Jesień to dla niektórych czas kojarzący się ze smutkiem, dlatego też w naszej jesiennej biblioteczce nie powinno zabraknąć takich książek jak ta wyżej wymieniona, takich które napełnią nas pozytywną energią, pomogą otrzeć łzy i przegonić precz wszystkie złe myśli. Co najważniejsze pomogą uwierzyć w siebie, a sądzę że tego w tych chłodnych wieczorach nam- ludziom potrzeba najwięcej.





Post powstał w ramach akcji #jesienzfeeria  
Link do wydarzenia  Jesień z Feerią Young
Fanpage  Feeria Young